wtorek, listopada 28, 2006

Nie zgadzam sie z matematyka..!!!



Uwazam, ze suma zer daje grozna liczbe.

- Stanislaw Jerzy Lec -

czwartek, listopada 23, 2006

Cala prawda o kodzie Leonardo..!!!

Papiez u wrot raju. Sw. Piotr go pyta:
- Ktos ty..?
- Ja..? Biskup Rzymu..!
- Biskup Rzymu..? Nie kojarze...
- No... namiestnik Panski na Ziemi.
- To Bog ma namiestnika..? Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem glowa kosciola katolickiego..!
- A co to takiego..? Dobra. Czekaj tu, ide spytac szefa.
- Panie Boze, masz chwilke..? Jest tu taki jeden... mowi, ze jest papiezem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, glowa czegos tam...
- Nie kojarze, ale moment... Jezusie, moze ty cos o tym wiesz..?
- Nie, nie kojarze. Ale pojde z nim pogadac.
Po chwili wraca Jezus zwijajac sie ze smiechu i mówi:
- Pamietacie to kolko rybackie, ktore zakladalem 2000 lat temu..?
- No, i..?
- Oni do tej pory dzialaja..!

poniedziałek, listopada 20, 2006

Samo zycie

Kilka dni temu w jednym z radomskich sklepow garmazeryjnych, bylam swiadkiem odrazajacej a zarazem szlachetnej sceny. W sklepie stalo w kolejce okolo dwudziestu osob. I wszystko bylo dobrze dopoki do lady nie podeszla kobieta wygladajaca na 80 - 85 lat, zgarbiona z laseczka, bardzo skromnie ubrana. Drzacym glosikiem poprosila o trzy cieniutkie plasterki chudej szyneczki. A wyfiokowana panienka zza lady spojrzala na nia z gory i pogardliwym tonem stwierdzila:
- Jak sie ma malo pieniedzy, to trzeba kupowac kaszanke a nie szynke..! Tu nie jest apteka..! Nastepny prosze..!
A czy ktos z kolejki zareagowal..?... Owszem, jakis dryblas z kolczykiem w uchu, wlosami w kilku kolorach, wygladal na jakies 17 - 19 lat. Kazal tej panience zza lady zamknac dziob. Powiedzial, ze ona mowic tak moze do rownej sobie a nie do kobiety, ktora moglaby byc jej babcia, kazal jej przyjac pieniadze i podac dokladnie to o co prosila ta kobieta. Panienka zrobila sie purpurowa i od razu zrealizowala zamowienie. Potem ten dryblas otworzyl starszej pani drzwi i powiedzial, zeby sie nie przejmowala tym co mowila ta mloda pirania.

List pani G. Szynkalowicz z Radomia do jednego z tygodnikow.

niedziela, listopada 19, 2006

...a po co tytul..?!

Juz przed wojna popularne byly w Warszawie szczeniackie kawaly telefoniczne.
Pewien dowcipnis uparcie dzwonil do pani Eleonory Zajac i pytal:
- Czy pani Eleonora Zajac..?
Gdy slyszal potwierdzenie wolal na caly glos:
- Tu mysliwy. Pif - Paf..!
Tuz po wojnie, przypomnial sobie pania Eleonore Zajac i glupie kawaly, ktore jej robil.
Z ciekawosci zajrzal do ksiazki telefonicznej i stwierdzil, ze znowu figuruje w niej pani Eleonora Zajac. Nie oparl sie pokusie. Chwycil za sluchawke i wykrecil numer.
- Czy pani Eleonora Zajac..?
- Tak, slucham..?
- Tu mysliwy. Pif - Paf..!
- O Boze..!!! - uslyszal radosny glos. - To pan zyje..?!

sobota, listopada 04, 2006

czwartek, listopada 02, 2006

Pamietajcie..!

Zadna wladza
zaden rzad
w zadnym ustroju
nie chce dobrze dla spoleczenstwa.
Spoleczenstwo ma na tyle dobrze
ile pozwoli sobie odebrac..!!!

środa, listopada 01, 2006

Jednakowo nas zwyciezaja losy,

Czysmy pigmeje - czy kolosy.

Westchnienie
Ach, ze tez nie ma zadnego sposobu,
Aby zabrac swiat ze soba do grobu.
Nietrudno
Nietrudno umrzec, moi mili,
Wszyscy to jakos potrafili.
Spodziewana niespodzianka
Nie zbudze sie pewnego ranka,
Ot, spodziewana niespodzianka.
Testament moj
Zylam z wami, kochalam i cierpialam z wami,
Teraz zyjcie, kochajcie, cierpcie sobie sami.
Napis na moim grobie
Taki napis na grobie by mnie cieszyl:
"Nie byle kto, bo byle czym sie cieszyl..!"
Awersja
Awersje do grobu mam,
Bo nie lubie lezec sam.
- J. Sztaudynger -